Blog

15 narzędzi przydatnych dla blogera

Joanna Kaczmarek Joanna Kaczmarek20 września 2018Wydawcy

Jeżeli prowadzisz swojego bloga lub profil w mediach społecznościowych, zapewne dobrze wiesz, jaka to ciężka i żmudna praca. Musisz być trochę fotografem, grafikiem, copywriterem, a nawet specjalistą od pozycjonowania. Praca początkującego blogera to często drugi etat i godziny spędzone na poszukiwaniu pomocnych narzędzi oraz uczeniu się wszystkiego metodą prób i błędów. W końcu same wartościowe wpisy, angażujące posty czy piękne zdjęcia nie wystarczą – blogowanie to często wiele pracy, której na pozór nie widać – post czy zdjęcie, czyli efekt finalny, to zaledwie wierzchołek góry lodowej.

Z tego powodu przygotowaliśmy dla Ciebie listę narzędzi, które pomogą Ci nie tylko w tworzeniu bloga, ale także usprawnią żmudne procesy ulepszania go, a nawet ułatwią Ci czerpanie zysków. Chyba każdy, kto poświęca swój czas na tworzenie własnych treści z czasem marzy o dodatkowych dochodach, a może nawet utrzymywaniu się ze swojego bloga. Jak pokazują przykłady coraz większej ilości blogerów czy influencerów – utrzymywanie się z zysków z własnego medium jest możliwe, pozostaje tylko pytanie: jak do tego dojść?

Poniższą listę podzieliliśmy na działy tematyczne, takie jak:

  • „zadbaj o stronę wizualną”,
  • „wyciągaj wnioski i analizuj” ,
  • oraz „zarabiaj”.

Jesteśmy przekonani, że znajdzie na niej coś dla siebie zarówno początkujący bloger, jak i ktoś, kto bloguje nie od dziś.

1.Narzędzia graficzne

Punkt pierwszy: przyciągnij odbiorcę. Jak? Wzrokowo! Nic tak nie przyciąga ludzkiego oka jak ładne, estetyczne grafiki – tak zostaliśmy „zaprojektowani” przez naturę 😉 Obraz nie wymaga większego zaangażowania i skutecznie przykuwa uwagę. Dlatego też warto zadbać nie tylko o ogólną przejrzystość strony, ale również (a może przede wszystkim) o jej oprawę – piękne fotografie.

BANKI DARMOWYCH ZDJĘĆ

W Internecie jest wiele banków zdjęć zawierających bardzo ładne obrazy, które można wykorzystywać na swoich stronach. Skorzystanie z takich stocków zdjęć może być zatem świetnym uzupełnieniem zbioru własnych fotografii. Ważne jednak, by wiedzieć, w jakim zakresie możemy korzystać ze zdjęć umieszczonych w takich serwisach, czyli na jakiej są one licencji.

Wyróżniamy trzy rodzaje licencji do wykorzystania zdjęć:

  • CC0 – gdy znajdują się one w tzw. „domenie publicznej” i możemy swobodnie oraz bez podawania autora czy źródła używać zdjęć, modyfikować je i dowolnie rozprowadzać.
  • CC-BY, drugi typ licencji , która zezwala na kopiowanie, modyfikowanie, rozpowszechnianie zdjęć pod warunkiem podania ich autora.
  • CC-NC, jest trzecim i ostatnim typem licencji. W jej ramach możemy powielać, zmieniać i dystrybuować fotografie pod warunkiem, że użyjemy ich w celach niekomercyjnych.

Na pozór może brzmieć to skomplikowanie i można się w tym pogubić, dlatego na potrzeby tego artykułu skupimy się tylko na bankach zdjęć z licencją CC0, czyli tą, która pozwala na bezpieczne i dowolne wykorzystanie zamieszczonych zdjęć. Poniżej kilka przykładów stocków zdjęć, które można wykorzystywać tak jak chcemy, w pełnym zakresie – czyli powielać, modyfikować i rozpowszechniać, bez podawania autora.

10 banków zdjęć do dowolnego wykorzystania (czyli na licencji CC0):

  • Pexels https://www.pexels.com/
  • Freestocks https://freestocks.org/
  • Epicantus http://epicantus.tumblr.com/
  • Picography http://picography.co/
  • MMT https://mmtstock.com/
  • StockSnap https://stocksnap.io/
  • Unsplash https://unsplash.com/
  • Gratisography https://www.gratisography.com/
  • LibreShot https://libreshot.com/

ZADBAJ O STRONĘ WIZUALNĄ

Żeby blog był indywidualny i wyjątkowy, warto umieszczać na nim przede wszystkim swoje fotografie. Żeby wstawiać piękne zdjęcia, nie trzeba mieć profesjonalnego sprzętu czy być mistrzem skomplikowanego i przeznaczonego dla profesjonalistów programu do obróbki graficznej – Photoshopa. Większość smartfonów posiada teraz naprawdę dobre aparaty, a zdjęcia z nich wystarczy czasami jedynie podrasować w programach graficznych, np. dodając więcej światła czy podkreślając kolory zdjęcia.

Zaawansowany i darmowy, nawet przy komercjalnym użyciu, GIMP

Jednym z darmowych, a zarazem najprostszych w obsłudze i najpopularniejszych narzędzi do edycji graficznej jest GIMP. To dobra i – co ważne! – darmowa alternatywa dla Photoshopa, która od lat cieszy się popularnością wśród użytkowników z całego świata. Tworzą oni także praktyczne dodatki, wciąż poszerzając możliwości narzędzia i dzielą się nimi nieodpłatnie – to zatem program, który ewoluuje razem z użytkownikami i posiada naprawdę szerokie możliwości, których nie powstydziłoby się zaawansowane narzędzie do edycji zdjęć. Podobnie jak w Photoshopie, w GIMP-ie możemy pracować na wielu warstwach, korzystać z masek i filtrów, nanosić tekst i wiele więcej.

Edycja zdjęć w smartfonie – Makeup Plus, No Crop

Chociaż chyba każdy bloger wolałby dopracowywać swoje posty czy zdjęcia w najmniejszym calu, czasem po prostu nie ma na to czasu albo ku temu możliwości. Wtedy z pomocą przychodzą programy graficzne w smartfonach. Często są one zainstalowane już fabrycznie i posiadają podstawowe, ale wystarczające funkcje do edycji zdjęć z poziomu telefonu. Największą popularnością cieszą się proste w obsłudze i kompleksowe edytory wbudowane w Instagrama czy Facebooka, ale popularne są także darmowe aplikacje do „upiększania twarzy”, takie jak chociażby MakeUp Plus czy umożliwiające tworzenie kolaży oraz zmianę rozmiaru fotografii, np. No Crop. Za ich pomocą można nie tylko zalotnie powiększyć sobie oczy (panowie, nie drżyjcie!), wygładzić cerę czy wyszczuplić twarz (MakeUp Plus), ale także dopasować rozmiar zdjęcia do rozmiaru instagramowego (No Crop). Wszystko z poziomu smartfona, z funkcją bezpośredniego udostępnienia do wybranego medium. Jakie to proste!

Dodaj zabawne oraz własne gify

Ciekawym wzbogaceniem postów są także gify. Najbardziej popularnym serwisem z tysiącami gotowych do użycia (umieszczenia na swojej stronie) gifów, jest Giphy. Krótkie animacje można jednak tworzyć także samodzielnie, z własnych zdjęć czy na podstawie swojego wideo. Utworzenie własnych gifów umożliwia chociażby taki serwis, jak Gifmaker. Dostępne są również aplikacje na smartfona, m.in. aplikacja o tej samej nazwie, którą pobrało już ponad 5 mln osób. Edytory do tworzenia gifów są dostępne również nieodpłatnie.

I Ty możesz zostać grafikiem – Canva

Osobom, które szukają edytora zdjęć umożliwiającego tworzenie chociażby infografik, ulotek, ale także nawet prezentacji czy całych stron internetowych, z czystym sumieniem możemy polecić narzędzie o nazwie Canva. To swego rodzaju platforma, program dostępny w wersji podstawowej nieodpłatnie online, z pomocą którego można tworzyć różnego rodzaju grafiki. Canva oferuje kilkadziesiąt gotowych szablonów i korzysta z niej kilka milionów użytkowników, nie tylko indywidualnych, ale także firmowych. Canva nie zastąpi zatem prawdziwego grafika, ale oferuje wiele możliwości, z którymi dadzą radę stworzyć coś pięknego nawet początkujący.

2.Narzędzia analityczne

Kiedy masz już swojego bloga, odbiorców i treści – przyszedł czas na analizy i poprawianie tego, co można, by Twój blog jak najlepiej odpowiedział na potrzeby odbiorców oraz nieustannie zwiększał grono czytelników, obserwujących czy subskrybentów. Co możesz zrobić? Sprawdź!

Trzymaj rękę na pulsie

Jeśli działasz na Facebooku czy Instagramie, to masz tam zestaw gotowych narzędzi do analizy popularności swoich postów, odnotowanych reakcji czy ilości wejść na Twoją stronę. Jeżeli Twój blog jest osadzony na własnej witrynie, niezbędne (a przynajmniej bardzo potrzebne!) będzie popularne, darmowe narzędzie Google Analytics, które umożliwia analizę ruchu na Twojej stronie. Dużo statystyk, monitorowanie wejść i wyjść, profilowanie odwiedzających Cię użytkowników, śledzenie ruchu na konkretnych stronach i podstronach – to i wiele więcej umożliwia Google Analytics. Nie przekonuje Cię Analytics? Sprawdź inne narzędzia tego typu, takie jak np. SumAll, które pozwoli Ci monitorować także social media.

Rozglądaj się uważnie

Jako autor, twórca, bloger musisz także mieć oczy i uszy szeroko otwarte. Nie wystarczy być na bieżąco z nowinkami oraz czytać newslettery portali z interesującej Cię branży. Zawsze trzeba mieć punkt odniesienia i być świadomym swojej konkurencji. Z tego powodu warto korzystać z takiego narzędzia od Google, jak Google Alerts, które „przeczesuje” Internet w poszukiwaniu interesujących Cię haseł i ustawiać sobie powiadomienia e-mail. Warto monitorować nie tylko branżę, ale właśnie konkurencję – innych blogerów. Na początek do monitorowania Internetu wystarczą bezpłatne narzędzia (jak nie Google Alerts, to chociażby Talkwalker), ale jeżeli Twoje potrzeby wzrosną, zawsze możesz skorzystać z narzędzi płatnych typu Brand24 czy SentiOne.

Warto tu wspomnieć także o serwisie Similar Web. Umożliwia on analizę całych stron internetowych. Nie wiesz czy warto nawiązać współpracę z daną marką? Chcesz sprawdzić, kto przoduje w branży? Dzięki Similar Web dowiesz się m.in., jak wiele osób odwiedziło daną stronę lub aplikacji w ciągu ostatnich kilku miesięcy. A jeżeli już znajdziesz inspiracje albo ciekawy artykuł, którego jednak nie masz czasu przeczytać w danej chwili, skorzystaj z takich narzędzi jak Pocket, dzięki którym bezpiecznie je przechowasz. Nie pozwól, żeby w natłoku zadań umknęły Ci ważne i ciekawe treści.

3.Sposoby zarabiania na blogu

Gdy masz już pomysł, wykonanie i czytelników… Możesz zacząć czerpać ze swojej pasji zyski. Zarabiać na blogu można na wiele sposobów, chociażby nawiązując współprace z producentami marek odzieżowych i wstawiając zdjęcia w ubraniach, butach czy z gadżetami danej marki. Można także prezentować elektronikę, robić recenzje kosmetyków… Opcji jest wiele. Często jednak takie współprace są czasochłonne i wymagają wielu ustaleń z producentem w kwestii warunków współpracy, formy wynagrodzenia, postów, jakie mamy wstawić i kiedy czy formy umowy.

Warto zautomatyzować ten proces, a można to zrobić korzystając z dostępnych narzędzi internetowych jak np. BUY.BOX. Wtyczka ta łączy klientów ze sklepami internetowymi. Jak w praktyce działa BUY.BOX? Jeżeli na swoim blogu publikujesz recenzje książek, kosmetyków, zabawek, gier albo przeprowadzasz testy czy porównania sprzętu elektronicznego, możesz w szybki i łatwy sposób przy opisie produktu wstawić widget „Gdzie kupić” i dosłownie połączyć Twojego czytelnika z danym sklepem i produktem, zgarniając przy tym należną Ci prowizję. Każdego miesiąca dzięki platformie BUY.BOX kupowanych jest prawie 40 tys. produktów. Proste, wygodne i z zyskiem dla wszystkich!

A może masz jakieś swoje ulubione narzędzia, których brak na tej liście? Podziel się nimi w komentarzu! Stwórzmy małe kompendium!:)

Źródła: Photo by rawpixel on Unsplash

Może zainteresują Ciebie poniższe artykuły

KATEGORIE

TWITTER

BIURO

Simply4net Sp. z o.o.
ul. Królowej Jadwigi 43
61-871 Poznań
+48 884 384 194

© 2016 Simply4net Sp. z o.o.