Blog

Zarabiaj na swojej pasji – jak wykosić konkurencję w branży gier wideo

Waldemar Misztak23 października 2018Wydawcy

Nie można zaprzeczyć, że branża gamingowa ma się dobrze. Gry w Polsce zyskują na popularności, a wydawcy walczą o kolejnych fanów i wielbicieli. Nadal można mówić o wojnie pomiędzy konsolami a „blaszakami”, czyli komputerami stacjonarnymi, ale to w dużej mierze starcie pomiędzy samymi użytkownikami, a nie wydawcami. Na rynku pojawiła się duża grupa blogerów i vlogerów, którzy są graczami i chcą zarabiać na swojej pasji. Jednym się to udało, innym nie bardzo. Sukces zależy od wielu czynników, na wiele z nich musimy zapracować osobiście, inne to dzieło przypadku, a jeszcze inne to wsparcie z zewnątrz. Jak wybić się spośród pozostałych i wyciąć swój kawałek tortu? Zobaczmy.

Znajdź swoją niszę

Kiedy gracz kupuje konsolę, prędzej czy później zda sobie sprawę z tego, że jego wysiłki nagradzane są osiągnięciami i trofeami. Nawet gry na komputery PC mają własne systemy osiągnięć, szczególnie, jeśli są one dystrybuowane na platformie Steam. Niektóre osiągnięcia są banalne, inne bardzo trudne. Dlatego w sieci pojawiły się poradniki. Jednym z pierwszych graczy, który rozpoczął publikację solucji, był znany w branży „Rekinek”, w międzyczasie pojawiła się „Josephinola”, która wystartowała z projektem „Łowczyni trofeów”. Nie trzeba było długo czekać, by połączyli oni swoje siły – tak powstał blog/portalwww.lowcytrofeow.pl . Co przyczyniło się do sukcesu? Przede wszystkim dobry content oraz znalezienie wspomnianej niszy. W sieci jest dużo poradników, jednak tych w języku polskim nadal jest jak na lekarstwo. Ciężka praca została doceniona przez wydawców, którzy dostarczają gry do recenzji.

Postaw na treści video

Dobrym przykładem gracza, geeka i nerda, który na grach zjadł zęby, jest PanKubaka, czyli Kuba Karaś, vloger i streamer. W każdy poniedziałek, środę i piątek dostarcza on content związany z grami – unboxingi gier w limitowanej edycji, recenzje, poradniki. Nie brakuje tu też streamów, przechodzenia gier i wielu innych rzeczy. PanKubaka przyciąga przede wszystkim totalnym wyluzowaniem, które nie ma nic wspólnego z „luzackimi kolesiami w dresach”, ale z brakiem napinki. Wpadające nowe lajki i subskrypcje pokazują, jak wiele osób chętnie ogląda jego filmy.

Dobrym przykładem na działanie na rynku gier video jest tworzenie filmów na żywo przy pomocy aplikacji Twitch, która dostępna jest na konsolach, ale nie tylko. Dzięki niej rozgrywka automatycznie jest publikowana online, a kolejne osoby mogą komentować lub dołączać do obejrzenia filmu. To narzędzie wykorzystują też duże marki na przykład do transmisji turniejów i wydarzeń. Jednym z najbardziej znanych streamerów z UK jest użytkownik Syndicate i chociaż nie jest on najlepszym graczem, to przyciąga do siebie widzów swoimi historiami i umiejętnością zainteresowania rozmówcy praktycznie każdym tematem. Może dzięki temu uważany jest za jednego z ważniejszych streamerów na kanale.

Słowo pisane – blog, a może portal

Stron, na których pojawiają się recenzje i newsy związane z grami, jest masa. Jedne są lepiej napisane, inne gorzej. Co może doprowadzić do sukcesu naszego projektu? Przede wszystkim wiedza i umiejętność pisania. Jeśli będziemy tworzyć materiały mało czytelne, nudne, ale też z błędami, to na pewno nie będziemy mogli liczyć na dużą liczbę czytelników. Dodatkowo dużym plusem treści pisanych jest możliwość tworzenia materiałów dopasowanych do słów kluczowych, co znacznie może wpływać na pozycjonowanie. Dodatkowo trzeba być ekspertem. Nie piszmy o tym, co wszyscy, bo nie ma możliwości, by wygrać z dużymi, znanymi portalami, gdy jesteśmy maleńkim graczem na rynku. Może warto wybrać specjalizację, na przykład gry RPG, gry retro, a może jeszcze inne materiały? Jeśli mówimy o ekspertach, zawsze warto przypomnieć case Fanboya, który przy pomocy afiliacji doszedł do zarobków rzędu tysiąca złotych dziennie. Wszystko dzięki specjalizacji. Bloger ten postawił na tworzenie zestawów komputerowych dla graczy. Pomaga wybierać podzespoły i całe zestawy gamingowe. Dzięki temu, że polecane produkty linkowały do sklepów działających w programie afiliacyjnym, kolejne przejścia i zakupy generowały zysk. Zaczynał od kilkuset przeklików ze strony, a teraz ma ich nawet 60 tysięcy.

Weryfikuj to co piszesz

Jeszcze kilka słów o budowaniu własnego portalu. W przypadku bloga czy też portalu mamy duże możliwości tworzenia treści reklamowych związanych z sieciami afiliacyjnymi. Linkowanie produktów otagowanych odpowiednim kodem pozwala łatwo zweryfikować, które z działań doprowadziły do sprzedaży. W przypadku portalu treści może być jeszcze więcej, jednak należy pamiętać, że ich tworzenie nie zawsze jest możliwe w pojedynkę.

Twoje treści + reklama = zarobek

Wspomniane powyżej przykłady pokazują, w jakim kierunku należy iść, by wyróżnić się wśród innych podobnych blogów. Dzięki spersonalizowanym przekazom, odnalezieniu odpowiedniej niszy, posiadaniu wiedzy możemy przyciągać do siebie czytelników, a co najważniejsze – zarabiać na swojej pasji. Nie można zapominać, że sposobów zarobku jest wiele, ale najlepsze to te, które nie ingerują bardzo w stronę, nie denerwują odbiorców i dają uczciwy zarobek.

Źródła: Photo by Katerina Radvanska on Unsplash

Może zainteresują Ciebie poniższe artykuły

KATEGORIE

TWITTER

BIURO

Simply4net Sp. z o.o.
ul. Królowej Jadwigi 43
61-871 Poznań
+48 884 384 194

© 2016 Simply4net Sp. z o.o.