Blog

Filozofia eko. Chwilowy trend czy prawdziwa rewolucja.

Joanna Kaczmarek Joanna Kaczmarek14 czerwca 2019Producenci, Sklepy, Wydawcy

Jak zdefiniować „bycie eko”? Czy jest to pragnienie podążania za trendami, czy raczej zachowanie racjonalne i świadome, szczera troska o naszą planetę? I, czy bardziej zieloni są ludzie młodzi, czy wiek nie ma tu żadnego znaczenia?

Ekologiczne statystyki.

Istnieją źródła podające, że ekoświadomi są głównie młodzi dorośli, którzy – dzięki macierzyństwu lub ojcostwu – stają się bardziej wrażliwi na kwestię ochrony środowiska. Zależy im, aby ich dzieci żyły w przyszłości w wolnym od zanieczyszczeń klimacie. Dodatkowo, chętniej po ekoprodukty sięgają kobiety oraz osoby stojące na dobrej stopie finansowej (warto zauważyć, że zdrowe zakupy są niejednokrotnie droższe). Zieloni konsumenci to zazwyczaj ludzie wykształceni, o szerokich horyzontach myślowych. W przypadku USA można zanotować, że Amerykanie urodzeni przed rokiem 1950 wykazują znikomą wolę zmiany stylu życia na ekologiczny. Zastanawiające, że starsi mieszkańcy Kanady – państwa ze Stanami graniczącego – przystosowują się do ekologicznych zachowań ze znacznie większym entuzjazmem niż sąsiedzi.

Jak zazielenić sprzedaż internetową?

Niezależnie od statystyk wiekowych, biznes – internetowy oraz stacjonarny – musi dostosować się do wymagań ekologii. Jest to do tego stopnia istotne, że w języku angielskim funkcjonuje nawet pojęcie green ecommerce– „zielonej sprzedaży internetowej”. Przedsiębiorcy powinni się na początku zastanowić, czy towar, który rozprowadzają, pochodzi z odnawialnych materiałów. Jeśli nie, rekomenduje się zmianę dostawców. Kolejny ważny temat torecycling. Wskazany jest przegląd współpracujących z nami partnerów i sprawdzenie, czy wszyscy oni używają surowców poddawanych recyclingowi. Jeśli okaże się, że znajdziemy wśród nich słabe ogniwo, szybko należy je zlikwidować.

Dobry pomysł stanowi przeprowadzenie audytu energii.Podobne badania pomogą postawić diagnozę stopnia zużycia energii w firmie, a specjalista podpowie, jak skutecznie ją zredukować. Nie trzeba chyba dodawać, że przyniesie to spore wizerunkowo-finansowe zyski. Zjawisko „ecofriendly” rozciąga się nie tylko na produkty, ale i na opakowania, w których są wysyłane. W przeciwieństwie do sprzedaży stacjonarnej, kiedy produktem od momentu stworzenia do trafienia do kupującego zajmuje się mniej więcej 5 osób, w transakcjach online prawdopodobnym jest, że przed dotarciem do nas, paczka przejdzie przez ręce około 20 ludzi! Z tej przyczyny, musi zostać objęta szczególną ochroną. Zadbanie o ekologiczność przesyłek wpłynie na zmniejszenie emisji dwutlenku węgla oraz obniży koszty logistyczne.Wiele firm twierdzi, że trudno im się obyć bez plastikowych opakowań.Przerażające prognozy podają, że do roku 2025 (zostało nam zaledwie 6 lat!) oceany będą zawierać 1 tonę plastiku na każde 3 tony ryb! Szczęśliwie powstała ekologiczna alternatywa dla zwykłego plastikuplastik biodegradowalny, najczęściej pochodzenia roślinnego. Zamówienia, którym nie grozi stłuczenie, czy połamanie, można też owinąć w naturalny materiał,np. w bawełnę i w takiej formie wysłać w świat. Ekologia w ecommerce to także działania charytatywne, czego dowodem jest amerykańska firma Toms Shoes. Zgodnie z jej polityką, część dochodów z każdej sprzedanej pary butów przeznaczanych jest na zakup obuwia dla najbiedniejszych obywateli. Nie można nie wspomnieć o firmie Banded2Gether, sprzedającej przepaski i różne inne akcesoria, dedykującej znaczną sumę swoich zysków na dofinansowanie posiłków dla dzieci.

W Polsce od lat kreatywnie wykorzystuje się związek ekologii z dobroczynnością za sprawą projektu Polskiej Akcji Humanitarnej „Pajacyk”. Wchodząc na stronę pajacyk.pli klikając w brzuch komputerowej kukiełki, magicznie dokładamy cegiełkę do dożywiania milusińskich.

Statystyk ciąg dalszy.

Wróćmy na chwilę do statystyk. Jeden raport drugiemu nierówny, bo według poniższego, najbardziej ekoświadomi ludzie przekroczyli 45. rok życia, podczas gdy młodsi specjalnie się ekologią nie interesują. Ba, troska o środowisko osiąga szczytową wartość u osób w przedziale 65+! Idąc dalej, ekologiczni są ci z nas posiadający stałe zatrudnienie i samodzielne gospodarstwo domowe. Zastanawiające, że większość zielonych konsumentów deklaruje sympatię do prowadzenia samochodu, choć – jak wiadomo – samochody nie zaliczają się do ekoprzyjaznych środków transportu (tym bardziej, że napęd hybrydowy nie jest jeszcze powszechny).


Ekologia światowa i polska.

Pora zgłębić grunt wielkoświatowy. Które ze światowych gigantów biznesowych odznaczają się najbardziej ekologicznym podejściem? Laur zwycięstwa ofiarujemy koncernowi Nestlé, dbającemu o to, aby przy produkcji żywności nie ucierpiało środowisko naturalne. Eksperci ograniczają zużycie wody oraz dwutlenku węgla, a opakowania Nestlé pochodzą ze źródeł odnawialnych. Odnawialne praktyki stosuje też Johnson & Johnson
W firmie tej powstał specjalny dział strzegący ekologiczności, analizujący skład poszczególnych produktów oraz sposób ich wysyłki. Kładzie się tam nacisk na ekopozytywne postawy wytwórców – dokładnie się ich działalność pod tym kątem prześwietla. W Johnson & Johnson kontroli poddaje się też bezpieczeństwo osób pracujących u dostawców– słowem – szeroko rozumiane BHP. Na wyróżnienie w sferze sportu zasługuje na pewno Nike, który w 2015 roku uplasował się na szczycie najbardziej ekologicznych firm w prestiżowych rankingach. Nike uruchomił zaawansowaną aplikację dla swoich projektantów, pozwalającą porównywać materiały ekologiczne i sztuczne. Imponująca gama elementów asortymentu marki Nike otrzymywana jest z recyclingu.

I na naszym gruncie mamy się czym pochwalić, np. w sferze pielęgnacji urody – polskie organiczne kosmetyki święcą triumfy na całym świecie. Wystarczy chociażby wymienić Annabelle Materials, tworzącą zestawy do makijażu w całości z naturalnych składników, Mokosh Cosmetics, czy Domowy Kosmetyk. Ekologicznymi kosmetykami zajęły się też polskie gwiazdy– popularne są pielęgnacyjne produkty Pat & Rub, sygnowane przez Kingę Rusin, czy beBio Ewy Chodakowskiej, które nie dość, że ekologiczne, to jeszcze mają zrecyclingowane opakowania. Balsamy i dezodoranty tej marki dostosowuje się do potrzeb wegan i nie testuje się ich na zwierzętach. Jedną z najsławniejszych polskich twarzy promujących ekologię jest choreograf i tancerz Michał Piróg, ambasador kampanii WWF Polska „SOS dla świata”
(z WWF współpracują także Patricia Kazadi, Anna Dereszowska i Pascal Brodnicki).

Troskę o środowisko propaguje wśród społeczeństwa również aktorka Monika Mrozowska, prowadząca programy kulinarne w telewizji i publikująca książki podejmujące tematykę zdrowego odżywiania (od wielu lat jest wegetarianką). Kolejna aktorka, Iza Miko, dzięki pobytowi w Stanach Zjednoczonych, wykształciła mnóstwo właściwych, proekologicznych postaw, które konsekwentnie promuje w wywiadach. Piosenkarka Reni Jusisnatomiast, niemal przy każdej okazji opowiada o zaletach ekologicznego macierzyństwa. Przykładowo, jej mąż, muzyk Tomasz Makowiecki, samodzielnie robi zabawki dla dzieci z ciecierzycy bądź z kartonu, a sama Reni od wożenia wózkiem woli noszenie pociech w chuście, co nie tylko jest bardziej ekologiczne, ale zacieśnia więź matki i potomka. Do przewijania maluchów państwo Makowieccy używają pieluch tetrowych. Jusis to pomysłodawczyni ekologicznej linii produktów Eko Mama. W ofercie znajdziemy między innymi naturalne preparaty czyszczące.

Nie tylko celebryci.

Opuszczając świat celebrytów, napiszmy o polskiej firmie Salue Technologies, produkującej perowskitowe ogniwa słoneczne. Instalując perowskity na ekranach telefonów, nie trzeba byłoby ich elektronicznie ładować, bowiem czyniłyby to promienie słońca. Dużą ekoświadomością wykazuje się ING Bank Śląski– dla swoich pracowników udostępnia rowery i samochody elektryczne oraz rozsądnie gospodaruje klimatyzacją w placówkach. Godny uznania jest też krakowski startup Airly, zaopatrzony w sensory mierzące jakość powietrza.

Interpretacja eko-statystyk i greenwashing.

Można zaobserwować, że statystyki dotyczące ekoświadomości nie są oczywiste. Pozornie wydawałoby się, że najbardziej w ochronę środowiska angażują się ludzie młodzi, ale i osoby starsze aktywnie rozbudowują ekologiczne myślenie. Zostało udowodnione, że naturalne produkty sprzedają się dużo lepiej od chemicznych. Dlatego właśnie część firm czyni z ekologii oręże własnego marketingu.Uważajmy jednak na coraz częstsze zjawisko „greenwashingu– manipulację odbiorcami poprzez tworzenie iluzji ekologiczności produktów. Nieuczciwe marki podnoszą ceny usług, powołując się na rzekomą dbałość o przyrodę, co niestety nie jest ich prawdziwą misją. Decydując się na bycie eko, miejmy głowę na karku i wczytujmy się w specyfikację produktów.

Może zainteresują Ciebie poniższe artykuły

KATEGORIE

TWITTER

BIURO

Simply4net Sp. z o.o.
ul. Królowej Jadwigi 43
61-871 Poznań
+48 884 384 194

© 2016 Simply4net Sp. z o.o.